
Dziś, w czwartek 18 Sierpnia około południa mamy PEŁNIĘ KSIĘŻYCA w WODNIKU.
W zasadzie już mamy pięknie jarzący się ogromny dysk księżyca na niebie.
Podczas swojej Pełni Księżyc jest widoczny przez caluśką noc, wstaje o zachodzie słońca i zachodzi na krótko przed wschodem. Słońce i Księżyc stają na przeciwko siebie na niebie i Księżyc odbija w całości światło słoneczne. To czas celebrowania i zewnętrznej ekspresji. Pełnia przynosi zmianę, objawienia i emocjonalne szczyty. Księżyc w Pełni to święty aspekt Matki w potrójnej księżycowej Bogini, przynosi obfitość i zjednoczenie się ducha z materią. To szczyt nadprzyrodzonych mocy i podniesionej energii, czyniąc nas czasami dużo mniej zbalansowanymi i lunatycznymi niż podczas innych dni i nocy.
Wykorzystując moc i potencjał tego płodnego czasu jakim jest Pełnia Księżyca,
mamy ogromną szansę na urzeczywistnienie swoich planów, marzeń, dążeń, etc.
Jak wiemy wszystko zależy tylko i wyłącznie od nas, od ładu i porządku w naszym wewnętrznym wszechświecie, naszych myślach, uczuciach i emocjach i nie ma co liczyć na łaskę czy nie łaskę innych. Pobudka!
Lepiej samemu zabrać się do działania i … najpierw „wysprzątać” w sobie robiąc miejsce na nowe, pełniejsze, szczęśliwsze i bardziej spełnione życie.
Na kilka dni przed pełnią większość z nas zaczyna odczuwać większe pobudzenie, rozdrażnienie, wzrost emocji, wrażliwości, drażliwości, niepokojów, czasem przeradzających się w istne szaleństwo ….
Podczas tej wyjątkowej nocy większość ludzi kocha się o wiele namiętniej, nienawidzi się bardziej a także przeżywa swoje szczęście lub rozpacz ze zwiększoną intensywnością. To czas ekstatycznych wzlotów i tragicznych upadków.
Zdarzają się kłopoty ze snem, trawieniem, przepływem energii, zbiera się i zatrzymuje woda w ciele, puchniemy, itp.
Czy jest sposób, aby nad tym zapanować i świadomie wykorzystać dla swojego wzrostu i rozwoju?
Zdecydowanie tak!
W czasie pełni wiele osób miewa niezwykłe sny, wizje i doświadcza intensywnych marzeń nawet na jawie. To niezwykle cenny czas do medytacji, do poznania i przyjrzeniu się sobie, swoim jasnym i ciemnym stronom, oraz otworzenia się na intuicję. Możemy wówczas odkryć aspekty naszej osobowości i naszego życia, które są zbędne i przeszkadzają nam w rozwoju oraz w zwykłym życiu codziennym i zapragniemy się ich pozbyć lub z nich oczyścić.
To czas by zadbać o wewnętrzny spokój i harmonię. To czas na pełne oczyszczenie i uzdrowienie. To czas na pozbywanie się wszystkiego tego, co blokuje nas i nasze życie przez ruszeniem do przodu.
Podczas Pełni Księżyca w Wodniku możemy poczuć narastający sprzeciw przeciwko wszystkiemu temu co nas ogranicza, potrzebę bycia sobą i otaczania się ludźmi podobnymi do nas.
W tym czasie możemy poszukać nowych rozwiązań, uwolnić się od ograniczających wzorców myślowych i spojrzeć na nasze życie z zupełnie nowej perspektywy.
To wspaniały czas na wyobrażenie sobie siebie w wymarzonej przyszłości, czas na wizualizacje i afirmacje naszych celów, planów, dążeń.
Wodnik pozwala nam patrzeć w przyszłość i odnajdować w niej inspirację do dalszych działań, pomaga odkryć naszą życiową misję i przypomnieć sobie marzenia.
Ta pełnia to idealny czas na zdejmowanie MASKI i powrót do autentyczności, prawdziwego siebie, do istoty jestestwa.
Będąc prawdziwym sobą, prawdziwie autentycznym i gdy żyjesz w zgodzie ze sobą i swoją historią, jesteś wtedy wolnym człowiekiem, wybierasz swoją prawdę w zgodzie ze sobą i harmonią z prawami natury. Przestaje Tobą rządzić lęk, który trzyma się blisko innych lub od nich odcina. Wiesz i czujesz kim jesteś niezależnie od tego co myślą o Tobie inni, stajesz się Mistrzem swojego życia. Sam dla siebie jesteś oparciem. Sam sobie sterem i okrętem. To Ty decydujesz co, kto i jak manifestuje się w Twoim życiu.
Ja w tym czasie uwielbiam doświadczać siebie poprzez praktykę kundalini jogi i medytacji, tańczyć Taniec Szakti i śpiewać mantry a także porządnie wysprzątać dom i okadzić szałwią i kadzidłami. Uwielbiam robić wszystko to co dokarmia moją duszę i oczyszcza mój umysł, ciało i emocje. Robię wszystko by zadbać o swoje wewnętrzne dziecko, swoją boską kobiecość, swoją autentyczną boskość i zjednoczyć się z wszechpotężną Matką Naturą i otaczającym wszechświatem. Poczuć jedność i wyzwolić ogromne pokłady miłości do siebie i otaczającego świata, którego wibracje są w tym czasie tak niesamowicie intensywne.
Życzę Wam pełnego oczyszczenia, uzdrowienia, wspaniałych intencji i ich urzeczywistnienia. Sat Nam.
Z miłością ️
Wioletta Sadurek